Average
Kierowca, który po nas przyjechał kompletnie nie komunikował się w języku angielskim. Mówił jedynie po turecku i prawdopodobnie po rosyjsku. Obsługa na statku również miała problem z językiem. Na duży plus komunikaty nagrane po polsku. Trudno jednak dostrzec piękno miejsca, kiedy kilka łódek cumuje obok siebie, a turyści pływają pomiędzy nimi. Za dużo ludzi, za mało miejsca. Obrzydliwy lunch na statku. Warto zająć miejsca/leżaki na górnym pokładzie, bo przynajmniej można coś zobaczyć.